Autor : Danielski 4 marca 2013


Tradycji musi stać się za dość, także w kolejny poniedziałek wrzucam kolejny cykl Słownika Pojęć Damskich. Dziś między innymi o tym o co tak bardzo mnie prosiliście - definicja sukienki i spódnicy, a także różnica między nimi. Podobno zróżnicowanie ich sprawia problem facetom. Czy faktycznie tak jest? Do lektury - wystąp!

Jednocześnie przypominam, że inne wpisy z tego cyklu znajdziecie w poniższych linkach:
Haftka, mufka, tunika, pareo, bardotka.

A teraz przechodzimy do dzisiejszych pojęć. Trzeba przyznać, że są coraz bardziej wyszukane i trudniejsze. Szczególnie dwa pierwsze.

1. Sukienka, suknia
Gdy myślę "sukienka" - mam na myśli taką lekką, zwiewną, wiosenną bądź letnią w kwiatki. Jest to kiecka (czyli ogół sukien, spódnic i innych tego typu okryć kobiecych), która zakrywa zarówno tułów jak i biodra. Może być luźna, obcisła, pół na pół i wszystkie inne opcje. Zakrywać ramiona, nie zakrywać ramion, mieć odsłonięte plecy, jak i zakryte. Od spódnicy rozróżnia ją to, że właśnie zakrywa tułów, a więc piersi.

2. Spódnica
Gdy myślę "spódnica" - mam na myśli spódniczkę mini. Czyli krótką kieckę, która ledwo zakrywa tyłek. Oczywiście spódnica jest nie tylko w wersji mini, w wielu innych także. Od sukienki rozróżnia ją to, że nie zagrywa tułowia, a więc piersi. Proste, prawda? Jeśli ktoś ma problem z rozróżnieniem - jeśli ktoś powie sukienka - niech przed oczami pojawi ci się obraz tej wiosennej, a jeśli spódnica - ujrzyj przed oczami mini. A już będziesz jasno widział różnice. Ja, dzięki temu, nie mam problemów z rozróżnieniem sukienki a spódnicy.


3. Bombka
Jest to sukienka lub spódnica, która ma na zakończeniu taki jakby ściągacz. Najczęściej sięga do połowy ud lub do kolan. Przy talii obcisła, a czym niżej tym bardziej się rozszerza by nagle pojawił się ściągacz i znowu przylgnął do ciała. Ogólnie rzecz biorąc - bombka w formie spódnicy bardzo mi się podoba i kobiety wyglądają w nich bardzo atrakcyjnie. Ku memu zdziwieniu - bombki nie tylko się zakłada na choinkę... ;)

4. Capri
Mała, turystyczna wysepka na Morzu Tyrreńskim, o obwodzie 17 km, należąca do Włoch. 
A jeśli chodzi o definicję kobiet - spodnie długości trzy czwarte (a więc kończące się gdzieś na wysokości początku łydek). Moda na te spodnie podobno została zapoczątkowana na tej niewielkiej włoskiej wysepce. W zasadzie trudno mi coś więcej o nich powiedzieć. Ot, spodnie, które kończą się na łydkach. 

5. Szarawary
Czyli popularne (a może nazwę sam wymyśliłem?) alladynki. Chyba każdy w dzieciństwie oglądał bajkę Disneya - Alladyna. Ten nosił takie luźne spodnie z jedwabiu czy czegoś jedwabiopodobne. Ja na akademiku mam koleżankę, która często śmiga w takich i zawsze śmiać mi się chce z nich. Ale ogólnie rzecz biorąc - kojarzą się w właśnie z jakimś Taj Mahal i Hindusami, są pozytywne i przyjemnie wyglądają. Pozwalam je nosić :) Męska wersja to hajdawery (chyba).

Udało mi się kogoś zaskoczyć? Czy jednak specjalnie staracie się wszystko wygooglować wcześniej bym nie był taki zaskakujący? 



{ 25 komentarze... read them below or Comment }

  1. No nie, ten facet wie więcej ode mnie ;-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niejednokrotnie twierdziłem, że nie jestem "typowy" ;)

      Usuń
  2. Częściej spotykam się z określeniem rybaczki a nie capri.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też.. zawsze rybaczki. capri nie słyszalam..

      Usuń
    2. Ja też zawsze znałam i używałam rybaczki.

      Usuń
  3. hahaha szarawary.. do niedawna to mój chłopak ciągle o nich mówił a ja kompletnie nie miałam pojęcia o co chodzi xd

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedy coś o seksie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Eee tam o seksie, seks jest dobry w rzeczywistości, a nie wirtualnie. Za to taki słownik to ciekawostka, bo pokazuje niewiedzę mężczyzn (no i moją też...) :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Proponuję dodać do słownika pojęcia: ramoneska i spodnium:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Spodnium". Dawno nie słyszałam, ale wiem co to jest :P. Ciekawe jak sobie poradzą z tym panowie. Jak Ty proponujesz "ramoneskę" to ja dodam kolejne słowo - parka.

      Usuń
  7. I jeszcze może być - kopertówka, princeska, bokserka, push-up, tankini, monokini, baleriny, kabaretki, figi, body, bardotka i bandeau. Powodzenia!:D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardotka i bandeau już były. Chyba ktoś niedokładnie czyta posty:P
      A co do body, to też chciałam to zaproponować - i tutaj przypomniała mi się scena z jednej z moich ulubionych polskich komedii:
      http://www.youtube.com/watch?v=Q06uUdjIRIU (od 1:43)
      - Co to jest body?
      - Co to jest apaszka?

      Pozdrawiam:)
      M.

      Usuń
    2. Hahahaha dobre :D
      Posty są co tydzień, zapomniało mi się już.

      Usuń
  8. bombka to też rodzaj babskiej fryzury, zamiast capri - pierwsze słyszę - lepiej rybaczki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Proponuję także czym sie roznia od siebie rastopy-rajtuzy,eyeliner,halka,komin,palto

    OdpowiedzUsuń
  10. Uff, nawymyślałam się, mam nadzieję, że się przydam :D
    gorset, podwiązka, pończochy, katana, panty, czółenka, karakuły, peniuar, parcianki, pumpy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam jeszcze nazwę wstrętnych śniegowców - mukluki ;((
      Poszukiwania coraz to dziwniejszych nazw strasznie wkręcają :D

      Usuń
    2. Podziwiam zaangażowanie i entuzjazm ;)) Przyda się, dzięki wielkie :)

      Usuń
  11. i wszystkie rodzaje butów! kozaki, botki, półbuty, kowbojki, śniegowce
    może jeszcze parka, etola, fascynator, toczek, bolerko, melonik ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Otóż muszę się podzielić moim geniuszem: dodałam ten post do zakładek, bo wiedziałam, że kiedyś się przyda. I co?! Przydał się dziś!
    Jeden z moich na wieść, że kupiłam już sukienkę na urodziny koleżanki, spytał: "Sukienka to to długie czy to krótkie?".
    Nie skomentowałam. Ponieważ rozmawialiśmy na fb - wkleiłam mu linka. I tak zamierzam robić od tej pory!
    W dodatku poważnie myślę nad wydrukowaniem linka i wręczaniem go każdemu facetowi, który mnie o odpowiedni temat zapyta. Niby wiem, że szybciej byłoby to po prostu wytłumaczyć, ale tłumaczyłam to już WIELE razy i łatwo się wqrwiam.
    Także dziękuję :)
    Jascoolka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ do usług!
      "Jeden z moich"? Hmm ;)

      Najlepsza reklama to reklama z ust do ust, tzw. marketing szeptany. Nie mam nic przeciwko! ;)

      Usuń
  13. A co z kosmetykami itp?

    papilot, peeling, fluid, pacynka

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za wszystkie nowe propozycje i zaangażowanie! Na pewno z wielu skorzystam! :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz!

- Copyright © Czasem widziane -Metrominimalist- Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -